[ … ]
4 days left… kurwa… ==’
[ n/c ]
Taaa… bez komentarza.
Zostawcie to bez komentarza. Proszę.
Zjebałem egzamin na całej linii… Z dniem dzisiejszym stwierdzam, że faktycznie jestem kretynem… Nie pytajcie w jaki sposób się to stało… Nie chcę w ogóle o tym myśleć, bo mnie aż coś ściska… Przejebane…
Mam czas do 15 lipca znaleźć szkołę, inaczej mnie armia bierze. Zastanawiam się teraz czy jest […]
[ …giń suko… ] [ nah… ]
Jak nie tam, to tutaj… Jak nie E to F… W sumie to drugie nawet ciekawsze… nvm.
Myth zabiera się za programowanie mikrokontrolerów. O ile wcześniej było to wyłącznie pisanie kodu, tak teraz będzie to samodzielne podłączanie, lutowanie etc. W końcu trzeba się naumać (nie trzeba, ale chcę). Taka mała rada: nie resetujcie komputerów śrubokrętem (czy […]
[ … ] [ powrotów nie będzie ]
Zagadałem do byłej… do E. Z nadzieją, że jakoś może uda mi się coś naprawić gdyż zepsułem to sam, że z nią nie jestem. Żałuję. Okrutnie. Próbowałem jakoś delikatnie dać jej do zrozumienia, że nie ma się już czego bać. Zepsułem to wtedy, ale mówiłem jej wcześniej to samo - nie ma się czego bać, […]
[ taaa… ] [ Project-M ]
Tak… Project-M jest na nowo, tym razem jako Project-Mandragora - Sesje RPG Online. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Pewnie nic, ale spróbować mogę. Nie dam się namówić na Javę, z pewnością. Gdyby ktoś był zainteresowany: Project-Mandragora.
Przypominam też o NarrenturM gdzie znajdziecie nieco odmienną treść od tej tutaj… także mojego autorstwa… khem.
[ hah… ]
Skąd ja wiedziałem, że Project: Mordheim nie wypali, hm? To było w sumie oczywiste więc byłem przygotowany. Ekipie wyraźnie nie chciało się pracować to i zamknąłem stronę… forum… Najbardziej żałuję, że zgodziłem się pracować z nimi w Javie, której nie umiałem, a miałem się naumać… Wcześniej sam pracowałem nad tym projektem w C++ i w […]
[ słowo mocy: ]
GIŃ!
//
Jeżeli ktoś będzie zainteresowany: Narrenturm
[ plany… ]
Po co mi w ogóle są plany? Lepiej nic nie planować, bo i tak nic mi z tego nie wychodzi. Nigdy się nie zdarzyło, aby jakieś większe coś mi się udało. Oczywiście nie mówię tutaj o planach takich jak pójść-zrobić-przyjść, bo to (też nie zawsze) akurat mi się udaje ;].
Miałem plan - zostać świetnym […]
[ BAN! ]
HUUUUURRRRAAAAAAAA!!!
Długo to trwało lecz wreszcie udało się wydobyć z niej to, co naprawdę chodziło jej po łbie. Wystarczyła jedna rozmowa z nią na gadu, gdzie za moimi plecami czytały naszą pogawędkę dodatkowe dwie osoby. Skutecznie zarzucając ją różnymi raczej obraźliwymi tekstami… Oczywiście nie jestem czysty, bo te najbardziej bolesne padały z mojej strony. Hłe hłe […]
[ chujoza… ] [ … a żona kumpla to świętość … ]
Trzeba się zabrać znów za projekt. Minęło nieco czasu od ostatniego razu kiedy uczyłem się Javy i w sumie wiele trzeba znów sobie przypomnieć. Ponad tydzień ferii nic nie robiłem właściwie, a czasu na programowanie/naukę Javy też nie miałem. Bo fajnie się siedzi u żony kumpla, popija kawę czy herbatę i zajada do upadłego frytkami… […]